Testujemy

Miseczka dla miłośnika Simon Cat

Pewnie wielu z was pomyśli, że kotu obojętne z czego je. I jest tak i z drugiej strony też tak nie jest. Pewnie, że kot nie będzie się zastanawiał nad stroną estetyczną swojej miseczki, ale są pewne jej cechy, które sprawią, że miska bardziej przypadnie mu do gustu.

DSC04536

Przyznam, że wybierając tą miskę, kierowałam się akurat moimi wrażeniami estetycznymi. No, bo przecież to, ze jest to miska kota nie znaczy, że ma być byle jaka i brzydka prawda? A że jestem wielką fanką kota Simona, to od razu wpadła mi w oko. Co prawda nie kupiłam jej od razu, bo cena trochę mnie odstraszyła- 25 zł , jednak długo nie potrwało, jak władowałam ją do koszyka.

Teraz o cechach, które spodobają się kotu. Od razu widać, jak miskę rozpakujemy, że jest porządnie wykonana. Ciężka, bo ceramiczna, co sprawia, że nie przesuwa się po kuchennych płytkach, nawet przy intensywnym wylizywaniu miski. Kolejną cechą jest spora średnica miski- w poprzedniej Diana jedząc, haczyła wibrysami o brzegi, co skutkowało nerwowym otrząsaniem się. Przy tej nic takiego nie ma miejsca, kot swobodnie spożywa posiłek.

Niewątpliwą zaletą jest to, ze można ją myć w zmywarce. Podobno z grafiką nic się nie dzieje. Piszę podobno, bo sama nie mam zmywarki i nie mogłam tego dla was przetestować. Fajnym rozwiązaniem jest też specjalny uchwycik, który ułatwia podnoszenie miski z ziemi. Taka mała rzecz, a cieszy.

Z zakupu jestem zadowolona ja i mój kot. Nie żałuję wydanych pieniędzy i polecam fanom zabawnego kota.

♥♥♥♥♥

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s