Higiena · Testujemy

Tigerino Nuggies Baby Powder

Po lepszym, niż drewniane żwirki, Benku Naturalnym postanowiłam wypróbować jakiś inny żwirek bentonitowy. Z Benkiem wszystko 70320_pla_nuggies_babypowder_feinstreu_14l_4było okej, jednak dość mocno pylił przy wsypywaniu do kuwety i intensywnym kopaniu Diany. Na tyle, że płytki nad kuwetą były w pyle i wc także.

Poszukiwania były trudne, bo jak wiadomo, zależało mi na nie roznoszeniu się żwirku poza kuwetę. Wybrałam żwirek Tigerino Nuggies Baby Powder. Żwirek jest drobnoziarnisty, przez co lekki, ale o dziwo Diana nie roznosi go poza kuwetę, mimo, że jest długowłosa. Jego zapach jest delikatny, dla mnie wyczuwalny jedynie zaraz po nasypaniu do kuwety. Dianie nie przeszkadza, a chyba nawet się podoba, bo zaraz po wsypaniu świeżej porcji zawsze pojawia się w łazience i wącha, kopie i oczywiście musi wypróbować :D.

Opakowanie zawiera 14 kg żwirku, co wystarcza nam na około 2 miesiące zapełniania kociej kuwety. Jest więc moim zdaniem całkiem wydajny. Cena także nie daje po kieszeni. Worek kosztuje ok 30 zł. Opłaca się go kupować w dwupaku, bo wtedy za 28 kg żwirku zapłacimy 45 zł. Ja niestety nie mam miejsca by go składować i muszę przepłacać.

Na razie zostajemy przy tym żwirku, przynajmniej póki się nie zepsuje, a to już nasze 3 opakowanie i póki co jesteśmy zadowoleni najbardziej, dlatego dajemy 5 serduszek.

♥♥♥♥♥

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s